poniedziałek, 14 listopada 2016

Kot Simona u mnie za płotem

Sprofanowałam książkę "Kot Simona za płotem", ale to dlatego, że tak ją lubię. Porozrzucałam kleksy stalówką, co nieco dorysowałam i pokolorowałam niektóre strony. Myślę, że każdy miałby milion pomysłów na zabawne dialogi. Bez względu na wiek.

Można powiększać:



























Źródło ilustracji: "Kot Simona. Za płotem." Simon Tofield

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz