Sprofanowałam książkę "Kot Simona za płotem", ale to dlatego, że tak ją lubię. Porozrzucałam kleksy stalówką, co nieco dorysowałam i pokolorowałam niektóre strony. Myślę, że każdy miałby milion pomysłów na zabawne dialogi. Bez względu na wiek.
Można powiększać:
Można powiększać:
Źródło ilustracji: "Kot Simona. Za płotem." Simon Tofield





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz